A A A
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Paclan chusteczki wylapujace kolor 1

fot. Paclan

Zmniejszone, zabarwione, a czasem zniszczone rzeczy po wyjęciu z pralki to wcale nie tak rzadki widok. Mimo że zrobienie prania wydaje się nieskomplikowaną czynnością, to dobrze znać i stosować się do kilku zasad, które uchronią nas przed uszkodzeniem ulubionych ubrań. Podpowiadamy, o czym warto pamiętać!

Prawidłowa organizacja i umiejętność czytania (ze zrozumieniem) piktogramów na metkach to podstawa, jeśli chcemy, aby ubrania nie tylko się doprały, ale także zachowały swój rozmiar, naturalny kolor i jakość. Od czego zacząć?

 

Metka prawdę powie

 

Skąd wiedzieć, że wiskoza nie lubi zbyt wysokiej temperatury, a wełniany golf najlepiej suszyć na płasko? Nie musimy być chodzącymi encyklopediami w zakresie właściwości tkanin, wystarczy, że będziemy z uwagą czytać, co wskazują metki na odzieży. Warto poznać podstawowy zestaw piktogramów, które w jednoznaczny sposób mówią, w jakiej temperaturze prać, jaką prędkość obrotów przy wirowaniu wybrać, wreszcie, jak suszyć daną rzecz. Jak rozszyfrować znaczenie piktogramów? Na początku przygotujmy sobie ściągę, z której będziemy korzystać, a z czasem wiedza na temat oznaczeń będzie dla nas naturalna.

 

Program piorący do… wszystkiego?

 

Raczej taki nie istnieje, a osławione 40°C wcale nie jest idealną temperaturą dla wszystkich rodzajów tkanin. Dlatego warto zaznajomić się z programami piorącymi, które oferuje nasza pralka. Ich duży wybór to nie fanaberia producentów sprzętów piorących, ale często zbiór optymalnie dopasowanych do potrzeb konkretnej tkaniny programów, które zapewniają najlepsze rezultaty. Piorąc ręczniki, wybierzmy więc tryb pracy, który poradzi sobie z zabrudzeniami i dobrze odsączy gruby materiał z nadmiaru wody, z kolei dla bielizny ten, który jest przeznaczony do delikatnej pielęgnacji.

 

Segregujmy pranie – czy na pewno?

 

Kompletowanie prania nie powinno być dziełem przypadku. Najlepiej podzielić ubrania według kolorów i rodzaju materiałów, zaś jako osobną grupę potraktować pościel, ściereczki kuchenne czy ręczniki. Tyle w teorii, ale co z praktyką?

Zdarza się, że nie mamy czasu na skrupulatną segregację odzieży albo mamy niewiele ubrań w podobnych kolorach, co oznaczałoby konieczność osobnego prania zaledwie kilku rzeczy. Aby wyeliminować podobne dylematy i nie wykonywać prania z obawą, co wyciągniemy po skończonym cyklu, warto mieć w zanadrzu chusteczki wyłapujące kolor. Wystarczy dodać je do prania, a one zajmą się resztą. Jeśli w praniu znajdzie się ubranie, które zafarbuje wodę, chusteczka zaabsorbuje ten barwnik i uchroni pozostałe elementymówi Marta Krokowicz, Brand Manager marki Paclan.

 

Tam, gdzie jest wielu domowników zazwyczaj nie ma problemu z odpowiednią segregacją odzieży według kolorów, ale często – szczególnie na dziecięcych lub młodzieżowych ubraniach – pojawiają się różne nadruki, wszywki, napisy czy wzory, które są w innym kolorze niż wiodący odcień danej rzeczy. Jak wyprać takie ubrania?

Tu znowu z pomocą przychodzą nam chusteczki wyłapujące kolor. Jeśli mamy wątpliwości, czy np. białą koszulkę z kolorowymi napisami możemy dodać do białego prania, bez obawy, że kolorowe wstawki zafarbują resztę lub pierzemy ubrania w podobnej gamie kolorystycznej, ale boimy się, że np. czerwona koszulka zafarbuje tę różową, dodajmy do prania chusteczkę wyłapującą kolor. W naszej ofercie poza klasycznymi chusteczkami Color Absorber, można znaleźć też opcję w linii Paclan For Nature – biodegradowalne chusteczki, wykonane ze 100%, certyfikowanej wiskozy, co stanowi nie tylko wygodne, ale też odpowiednie dla środowiska rozwiązanie – podpowiada Marta Krokowicz, reprezentująca markę Paclan.

 

Pomocne akcesoria

 

Bez względu na to, jak duże gospodarstwo domowe prowadzimy, pranie jest jedną z tych czynności, które wykonujemy dość często, dlatego warto uzbroić się we wszystkie akcesoria, które mogą usprawnić ten proces. Poza chusteczkami wyłapującymi kolor, przyda nam się też worek lub siatka do prania, w której umieścimy bieliznę, biustonosze albo rajstopy.
W domowej pralni warto mieć także środek odplamiający, który poradzi sobie z trudniejszymi zabrudzeniami. Pamiętajmy, że poza praniem czeka nas też suszenie, więc wybierzmy odpowiednią suszarkę – taką, która będzie odpowiednia do naszych potrzeb i możliwości.

 

Pranie na lewej stronie, stosowanie się do oznaczeń na metce, wreszcie wybór odpowiedniego programu piorącego i środka czyszczącego to prosty przepis na zadbane
i czyste ubrania, które posłużą nam latami. Włączmy zestaw tych czynności do każdego prania, a unikniemy zniszczenia odzieży.